 Wizualizacja topPROJECT
| |
|
|
|
Filharmonia Szczecińska
(red)
Stowarzyszenie Architektów Polskich (SARP) zorganiwoło konkurs architektoniczny na projekt koncepcyjny budynku Filharmonii Szczecińskiej. Termin składania prac minął 28 maja br., poniżej przedstawiamy skrócony i obrazowy projekt przygotowany przez pracownie projektową topPROJECT w Rybniku.
Celem konkursu było uzyskanie najlepszego pod względem funkcjonalnym, estetycznym i eksploatacyjnym koncepcji architektonicznej budynku filharmonii z uwzględnieniam charakteru i rangi miejsca. Nowy gmach filharmonii winien nie tylko zapewnić optymalne możliwości działania samej instytucji, lecz stać się jedną z charakterystycznych budowli miasta tworzących jego nowa symbolikę przestrzenną. Stanie na miejscu przedwojennego domu koncertowego, tuż obok komendy wojewódzkiej policji. Obiekt ma mieć dwie sale koncertowe: dużą (na co najmniej 800 osób) i kameralną z 300-osobową widownią.
Teren pod budowę szczecińskiej filharmonii położony jest w wyjątkowym miejscu. Niezwykły kontekst przestrzenny i historyczny wymaga szczególnej rozwagi przy podejmowaniu decyzji projektowych. Nie rezygnując ze współczesnego języka architektura filharmonii podejmuje dialog z otoczeniem. Gabaryty obiektu nawiązują do neogotyckiego budynku położonego na sąsiedniej działce. Linia gzymsu jest w obu przypadkach na jednej wysokości, boniowanemu parterowi odpowiada wjazd i część wejściowa, a poziom kalenicy wyznacza stopień wypiętrzenia sali.
Koronkowy, rozedrgany gotyk jest w istocie zbudowany z jednorodnego materiału. W nowym obiekcie odwracamy tę sytuację. Ściany i dach pokrywa jednorodna, modularna, ciągła struktura, w zależności od potrzeb wypełniana szkłem lub płytami z bazaltu. Kamień podzielony jest na pola fakturowe i gładkie, przy czym stopień wypolerowania, a co za tym idzie refleksyjność tych pól ma być zróżnicowana. W zależności od pory roku, dnia i pogody budynek zyskuje coraz to nowe oblicza. Tak jak nie ma dwóch identycznych wykonań utworu muzycznego, tak nie ma być dwóch takich samych oglądów obiektu. Przemieszczanie się odbiorcy, zmiana siły i kąta padania promieni słonecznych, deszcz czy mgła będą ożywiać elewacje. Decydujące znaczenie dla uzyskania takich efektów ma kolor okładziny. Kamienie o kolorach zbliżonych do czerni szczególnie silnie reagują na barwę padającego na nie światła od srebrzystości poranka po pomarańcze i czerwienie zachodu.
Podczas dnia w przeszklonym frontonie budynku odbijać się będzie otoczenie i niebo i tylko obserwator patrzący pod niewielkim kątem spostrzeże uśpionego wewnątrz "lewiatana" sali. O tej porze człowiek znajdujący się w budynku będzie miał znakomity widok na Plac Solidarności, gotycki kościł św. Piotra i Pawła, barokową bramę miejską i stare miasto z dominującą bryłą Zamku Książąt Pomorskich. Wieczorem sztuczne światło dokona wiwisekcji ujawniając kształt drewnianych sal koncertowych, sylwetki widzów i muzyków, aż do chwili, gdy po zakończeniu koncertu przy delikatnym nocnym oświetleniu sala zacznie ponownie zasypiać.
Kamienna okładzina zawija się również na wewnętrzne ściany "bariery akustycznej". W pomostach wprowadzono czterdziestocentymetrowe pasy szkła, oddzielające je optycznie od ścian prostopadłościennego zewnętrznego bloku pomieszczeń pomocniczych i doświetlające przestrzeń poniżej; również balustrady posiadają wypełnienia ze szkła.
(red)
Zespół projektowy:
arch. Marek Wawrzyniak
arch. Marek Lis
stud. Karol Wawrzyniak
arch. Alina Kudla
mgr inż. Izabela Groborz-Musik
inż. Weronika Podufalska
arch. Zofia Surma-Kuczera
|
współpraca i rendering:
plus8.pl
arch. Paulina Seemann
arch. Rafał Seemann
arch. Łukasz Pluta
arch. Michał Górczyński
|
akustyka:
dr Romuald Bolejko
Współpraca:
Pracownia "topPROJECT"
|
wizualizacje projektu:
warto zajrzeć:
www.topproject.com.pl
www.ronet.pl
|
|