 Fot. Paweł Mitura
| |
|
|
|
Sezon grzewczy. Na starych śmieciach!
Paweł Mitura
Chociaż sezon grzewczy już się zaczął, to tegoroczna jesień zdecydowanie pozwoliła gospodarzom domowych kotłów grzewczych zająć się zupełnie czymś innym, niż tradycyjnym paleniem w piecu.
Jesienne, wyjątkowo wysokie temperatury (jak na tę porę roku) i przebłyski słońca mogły wprowadzać w zachwyt i sprawiać wrażenie nadchodzącej wiosny, a nie początku zimy. A zimą, jak to zimą - zimno. Tak więc, spragnieni ciepła, rozpalamy ogień w naszych domach i miejscach pracy. Niestety, nienauczeni i niedoinformowani, często wraz z tradycyjnym i najtańszym paliwem, jakim jest węgiel, spalamy dodatkowo powstające w gospodarstwie domowym odpady komunalne.
Najczęściej spalamy: papier, kartony, tworzywa sztuczne - plastik, folie, metal (puszki po napojach) i stare meble. W procesach spalania istotną rolę odgrywa temperatura spalania; gdy jest ona niewłaściwa - zbyt niska - w emitowanych spalinach dochodzi do powstawania zanieczyszczeń, których oddziaływanie na środowisko naturalne i zdrowie ludzi jest bardzo szkodliwe. Spalanie w paleniskach domowych odbywa się właśnie w niskich temperaturach (około 200-500 °C). Procesowi temu towarzyszy emisja zanieczyszczeń do atmosfery, takich jak:
|
- pył,
- związki organiczne,
- tlenek węgla - CO,
- nieorganiczne związki chloru,
- nieorganiczne związki fluoru,
- tlenki azotu - NOx,
- dwutlenek siarki SO2,
- metale ciężkie, m.in.: kadm, rtęć, tytan, arsen, kobalt, nikiel, selen, ołów, chrom.
|
Spalanie śmieci ma wpływ na zwiększoną ilość zachorowań na choroby układu oddechowego, alergie i nowotwory. Szkodliwość emisji nasila się głównie w sezonie jesienno-zimowym, zarówno ze względu na sezon grzewczy, jak i na czynniki niesprzyjające rozprzestrzenianiu się zanieczyszczeń, takie jak: niska temperatura, duża wilgotność powietrza.
Dodatkowo na szkodliwość wpływa fakt, że spaliny są emitowane z tzw. źródeł emisji niskiej, czyli niskich kominów domostw lub ewentualnie małych lokalnych kotłowni. W takiej sytuacji uniemożliwione zostaje wyniesienie zanieczyszczeń na duże odległości i ich rozproszenie przez wiatr, czego efektem jest lokalny wzrost substancji zanieczyszczających w powietrzu atmosferycznym.
Przykładowo:
Podczas spalania 1 kg odpadów z polichlorku winylu PCV (np. butelek plastikowych, foli itp.) wytwarza się aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który w połączeniu z parą wodną tworzy żrący i łatwo wchodzący w reakcje kwas solny. Spalane w domowych piecach śmieci powodują osadzanie się tzw. sadzy mokrej w przewodach kominowych. Bardzo trudno ją usunąć, a jej nadmiar może powodować zapalenie się przewodu kominowego, a nawet przyczynić się do powstania pożaru w domu.
Oddziaływanie zanieczyszczeń SO2 u ludzi powoduje trudności w oddychaniu, a u roślin zanik chlorofilu, czego widocznym efektem jest zamieranie blaszek liściowych. Jest również przyczyną tworzenia się siarczanów i kwasu siarkowego, co w efekcie prowadzi do powstawania suchych i mokrych opadów kwaśnych deszczy. Stopniowo kumulując się w glebie, dwutlenek siarki powoduje jej zakwaszenie i zasolenie. Działa korozyjnie na konstrukcje metalowe.
NOx - tlenki azotu są przyczyną podrażniania i uszkodzenia płuc. Zawartość 280 mikrogramów NO2/m3 prowadzi do śmiertelnego zapalenia płuc, a około 47 mikrogramów NO2/m3 do bronchitu. Stężenie 0,1 mikrogramów NO2/m3 powoduje u roślin uszkodzenie liści. Podobnie jak dwutlenek siarki, tworzy w powietrzu kwas azotowy, a odkładając się w glebie w postaci azotanów, szkodliwie podwyższa ich zawartość w produktach roślinnych. CO jest trujący dla ludzi i zwierząt. Wiąże czerwone ciałka krwi, utrudniając transport tlenu. Oddziałuje także na centralny układ nerwowy. W powietrzu utlenia się do CO2.
Pył, odkładając się w glebie, powoduje szkodliwe dla zdrowia człowieka zanieczyszczenie roślin metalami ciężkimi. Przyspiesza powstawanie trójtlenku siarki (SO3), który w powietrzu atmosferycznym tworzy z parą wodną aerozol kwasu siarkowego.
W wyniku samorzutnych reakcji chemicznych, z emitowanych pyłów zawierających węgiel organiczny i nieorganiczne chlorki, w obecności metali ciężkich (głównie miedzi) jako katalizatora oraz tlenu i pary wodnej z powietrza, powstają inne - szczególnie groźne - związki zwane dioksynami i furanami. Należą one do grupy związków kancerogennych, czyli rakotwórczych, a powstają jako produkty uboczne spalania różnych odpadów. Poza tym posiadają właściwości mutagenne (mają wpływ na DNA). Może również dochodzić do zakłóceń endokrynnego wydzielania hormonów - głównie progesteronu odpowiedzialnego za utrzymanie ciąży.
Tak często praktykowane spalanie materiałów, takich jak: drewno meblowe, zawierające chlorowane fenole - czyli substancje do jego konserwacji oraz pozostałości farb i lakierów, które z kolei zawierają metale ciężkie; toreb i różnego rodzaju butelek plastikowych z polietylenu oraz papieru bielonego nieorganicznymi związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych, o dodatkowej zawartości różnego rodzaju metali ciężkich - powodują powstawanie tych szczególnie groźnych dla zdrowia ludzi związków.
Aby wyjaśnić wątpliwości, przypominamy listę odpadów, które można spalać zarówno w gospodarstwach domowych, jak i w przedsiębiorstwach:
|
- papier, tekturę i drewno,
- opakowania z papieru, tektury i drewna,
- odpady z gospodarki leśnej, z wyjatkiem chemikaliów i opakowań z tworzyw sztucznych,
- odpady kory i korka,
- trociny, wióry i ścinki,
- mechanicznie wydzielone odrzuty z przeróbki makulatury.
|
Na koniec zaznaczyć należy, że problem śmieci to nie tylko problem indywidualnych gospodarstw domowych, ale również - i przede wszystkim - mniejszych i większych podmiotów gospodarczych. W kolejnych numerach będziemy starali się wskazać możliwości prowadzenia sensownej gospodarki odpadami.
Paweł Mitura
|
|