 Fot. Agnieszka Zielonka
| |
|
|
|
Kabaretowa Zastawka: LARMO!!!
Paweł Mitura
Larmo, butel, hałas, harmider... taki ciąg myślowy mógłby kojarzyć się nienajlepiej. Ale nie w Rybniku, gdzie od przeszło 3 lat odbywa się cykliczna impreza kabaretowa - LARMO.
Z reguły jest to pierwszy piątek miesiąca, za wyjątkiem lipca i sierpnia (przerwa wakacyjna). Zaczęło się od tego, że grupa zapalonych, młodych kabareciarzy chciała znaleźć miejsce, gdzie mogliby prezentować swoją twórczość i twórczość zaprzyjaźnionych kabaretów. Na początek skromnie, za zgodą i przychylnością dyrekcji Młodzieżowego Domu Kultury w Rybniku-Nowiny, Pani Barbary Zielińskiej i Milady Więckowskiej odbyło się historyczne już pierwsze LARMO (6.06.2003 r.). Wystąpiły wtedy Rybnickie kabarety: Masz, K.U.R.A., Szpik i INNI.
Publiczność, jak na pierwsze spotkanie, dopisała - zjawiła się. I to w liczbie około 35 osób. Potem, zgodnie z harmonogramem w okresie wakacyjnym - lipiec i sierpień, nastąpiła przerwa zwana przez kabarety przerwą przeglądową - bo to właśnie w tym okresie odbywa się największa liczba przeglądów i konkursów satyrycznych. A we wrześniu come back i blisko 70 osób. Prawdziwe bum! przeżyli organizatorzy, kiedy to zaproszono Łowców. (czyt. kropka) B z Cieszyna. I od tamtej pory, ze względu na małą pojemność sali, LARMO musiało odbywać się podwójnie, tzn. dwa grania w ciągu jednego grania.
Obecnie LARMO odbywa się w Klubie Energetyka w Rybniku (Rybnicka Kuźnia - potocznie Elektrownia). W miarę możliwości zapraszane są kabarety z innych miast. Między innymi można było zobaczyć: Made In China z Zielonej Góry, TzDs z Katowic, Cegłę z Opola, wyżej wspomniany kabaret Łowcy.B z Cieszyna, Dno z Dąbrowy Górniczej, Grzegorza Halamę, Hrabi czy Formację Chatelet z Krakowa, która wystąpiła na styczniowym LARMIE Świątecznej Pomocy.
Poza wzajemnym wspieraniem się kabaretów, prowadzono również akcje, jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy czy zbiórka połączona z licytacją na Dom Dziecka w Rybniku. Występy na tej imprezie nie są ograniczone tylko i wyłącznie do prezentacji programów czy fragmentów programów kabaretowych. Do tradycji wpisały się występy rybnickich grup, które przygotowują specjalne skecze świąteczne czy okazjonalne. Można też było zobaczyć kabaretowe filmy, między innymi rybnickich i zielonogórskich formacji.
LARMO pod kilkoma względami powoli osiąga poziom RYJKA (Rybnicka Jesień Kabaretowa to największy kabaretowy festiwal w naszym regionie; już teraz na niektóre edycje jest problem ze zdobyciem biletów). Z ciekawostek dodam, że specjalnie na potrzeby imprezy kuruje tzw. LARMOBUS, który przywozi i odwozi widzów. O całej imprezie, atmosferze wokół i na niej można by pisać i pisać, a ja tymczasem zachęcam, zapraszam do przeżycia samemu i życzę udanej zabawy. A ta jest gwarantowana.
Paweł Mitura
warto zajrzeć:
www.larmo.art.pl
|
|