Fot. Zenon Keller
| |
|
|
|
Bractwo Kurkowe Miasta Rybnika
DZISIAJ...
Lechu "Mamuśka" Gęborski, Roman "Kali" Zielonka
Zastanawiając się, jak opisać współczesne dzieje Bractwa, doszliśmy do przekonania, że łatwiej mówić o historii, do której ma się dystans, niż o teraźniejszości, w której się uczestniczyło i ma się do niej stosunek subiektywny. Postanowiliśmy zatem opowiedzieć o współczesnym Bractwie, krótko opisując zdarzenia i fakty w formie kalendarium.
Przez prawie 56 lat działalność rybnickiego Bractwa Kurkowego była zawieszona. Na ten okres składa się sześcioletnia okupacja hitlerowska, później zaś okres rządów tzw. "władzy ludowej", która nie sprzyjała tworzeniu się czy też odradzaniu tego rodzaju organizacji, uznając je za przejaw aktywności bogatej i próżnej burżuazji mieszczańskiej. Dopiero zmiany ustrojowe zapoczątkowane w roku 1989, stworzyły możliwość odradzania się organizacji brackich, a także jawnego, publicznego głoszenia ideałów, które były od zarania podwalinami ich funkcjonowania.
Rok 1995 - W Rybniku grupa mieszczan pod kierownictwem Eugeniusza Gutkowskiego reaktywowała Bractwo Kurkowe. Pierwszym hetmanem obrany został rybnicki przedsiębiorca, Eugeniusz Gutkowski. Bractwo w owym czasie mocno oparte było o struktury i możliwości rybnickiej Ligi Obrony Kraju. Spotykano się w jej siedzibie tworząc nowe zręby organizacji oraz korzystano z administrowanej przez LOK strzelnicy na rybnickim Paruszowcu, przywracając tradycję wprawiania się w używaniu wszelkiej broni czarnoprochowej.
Rok 1998 to przełom w działalności Bractwa. Nowy skład Zarządu pod kierunkiem hetmana Lecha Gęborskiego zintensyfikował działania Organizacji. Postanowiono nawiązać do zwyczajów i obrzędów rybnickich braci działających w II Rzeczypospolitej, problemem jednak był brak wiedzy na temat większości ich zwyczajów, obrzędów, nie znano także wyglądu klejnotów brackich. Rozpoczęto zatem działania od zaprojektowania logo rybnickiego Bractwa, munduru, łańcuchów króla, rycerzy oraz hetmana, a także sztandaru, proporców i chorągwi. Znaczącą rolę w tych pracach odegrał brat Bogdan Smolak. W tym roku odbyło się również pierwsze po reaktywacji strzelanie królewskie. Honorowy tytuł Króla Kurkowego Miasta Rybnika zdobył we współzawodnictwie strzeleckim brat Adolf Siemaszkiewicz, będący współzałożycielem odrodzonego Bractwa, zaś tytuły rycerskie wywalczyli bracia Roman Czapek i Lech Gęborski.
Rok 1999 to dalsze prace wewnątrz Organizacji oraz przeprowadzenie drugiego strzelania królewskiego. Tytuł wywalczył we współzawodnictwie strzeleckim brat Lech Gęborski.
Rok 2000. Okrzepłe już Bractwo zorganizowało pierwszą imprezę strzelecką z cyklu "strzelanie z broni czarnoprochowej na 100 hetmańskich kroków". Imprezy te, powtarzane cyklicznie, ciągle doskonalone, uzyskały status imprez międzynarodowych i przydały naszym działaniom wielkiego prestiżu. Wielce chwalono znakomitą atmosferę, bardzo wysoki poziom współzawodnictwa strzeleckiego, umiejętności organizacyjne i zawsze piękną pogodę. W ostatnim przypadku, jak się wydaje, nie była to nasza zasługa. W tymże roku tytuł króla kurkowego wywalczył ponownie Adolf Siemaszkiewicz, tytuły rycerskie zaś zdobyli bracia Zbigniew Pacia i Jerzy Miś.
Rok 2001 to zasadnicza zmiana w sposobie obierania króla kurkowego. Po raz pierwszy wprowadzono zwyczaj obierania króla przez Walne Zgromadzenie, zaś tytuły rycerskie otrzymywali bracia, którzy wykazali się największymi umiejętnościami strzeleckimi podczas strzelania królewskiego. Pierwszy tytuł, zgodnie z nowymi zasadami, otrzymał brat Wincenty Klyta. Powrócono w tym roku do brackiego zwyczaju intronizacji królewskiej, czyli publicznego przedstawienie Króla Kurkowego społeczeństwu Miasta Rybnika. Uroczystość odbyła się na rybnickim rynku, w obecności zasiadających w specjalnej loży królewskiej włodarzy miasta i powiatu rybnickiego oraz zaproszonych gości. Rybniccy Bracia wystąpili w nowych mundurach, które w szerokiej opinii lepiej oddawały charakter organizacji, podkreślając równocześnie ich wrodzoną, męską urodę. Głosy krytyczne zostały wysłuchane, po czym grzecznie, acz stanowczo, odrzucone.
Rok 2002 to realizacja kapitalnego pomysłu polegającego na przedstawieniu w formie widowiska plenerowego obyczajów, kolorytu i wydarzeń z życia XII-wiecznego Rybnika. Widowisko zostało opracowane i przeprowadzone na rybnickim rynku z Młodzieżową Radą Miasta Rybnika oraz szkołami ponadpodstawowymi. Była to piękna lekcja historii, prezentująca ponadto wspaniałe postawy rybnickiej młodzieży. Królem Kurkowym obrany został brat Leszek Maryański. Jego intronizacja na rybnickim rynku odbyła się, jak zwykle, w obecności najwyższych władz samorządowych miasta i powiatu, a także braci z zaprzyjaźnionego z Rybnikiem Dorsten. Mieliśmy okazję porozmawiać o cechach wspólnych i różnicach w tradycji brackiej miast niemieckich i polskich. Pomimo obecności tłumaczy, rozmowa wymagała sporej aktywności rąk i wyrazistej mimiki, ważne jednak, że porozumienie było pełne. Niemieccy Bracia bez wątpienia górowali nad nami umiejętnością chóralnego śpiewania, my zaś byliśmy górą na strzelnicy. W degustacji polskich gatunków piwa był remis. Wyjechali wyraźnie zmęczeni intensywnym poznawaniem naszych zwyczajów, ale zaskoczeni i zachwyceni urodą Rybnika i jego mieszkańcami.
W roku 2003 królem kurkowym Bractwo obrało Brata Piotra Szczyrbowskiego. Jego rycerzami zostali bracia Jerzy Miś i Bogdan Górak. Z przyjemnością przyjęliśmy zaproszenie Braci z Dorsten do rewizyty, z której wynieślismy same pozytywne wrażenia. Z szarości przemysłowych obszarów Westfalii nie zostało nic. Dziś to piękna, zielona i pachnąca kraina, ludzie przyjaźni i, co było dla nas zaskoczeniem, wręcz wylewni. piewanie chóralne mają opanowane do perfekcji, szczególnie w wykonaniu 5 tysięcy gardeł stłoczonych w jednym namiocie. Zrobił na nas wrażenie fakt, iż znają tekst wszystkich zwrotek wszystkich piosenek. Kochają chodzić. W paradach, pochodach, pokazach i prezentacjach przeszliśmy w ciągu 3 dni chyba ze 100 km, no ale kto powiedział, że będzie lekko.
Rok 2004 to najbogatszy w zdarzenia rok współczesnej działalności Bractwa. Miłościwe panowanie nad Bractwem objął brat Zbigniew Pacia w asyście rycerskiej braci Piotra Kurka i Marka Harczuka. Był to rok osiemdziesiątej rocznicy działalności brackiej w Rybniku. Z tej okazji rybnickie Bractwo wraz z Muzeum w Rybniku zorganizowało wystawę "Historia kurkowych bractw śląskich na przykładzie działalności rybnickiego Bractwa". W salach muzeum pokazano sztandary, stroje, tarcze i inne trofea brackie, broń oraz dokumenty. Wystawę zwiedziło wieleset osób, co wynika z wpisów do księgi wystawy. Drugim elementem obchodów był uroczysty koncert w wykonaniu uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia imienia Karola i Antoniego Szafranków. Gośćmi Bractwa byli poseł do parlamentu europejskiego Jan Olbrycht, władze samorządu Rybnika i powiatu rybnickiego, a także wielu przedstawicieli organizacji pozarządowych działających na śląskiej ziemi. Wśród zaproszonych gości były również delegacje niemieckich miast Dorsten i Ojrasburg. Po koncercie wręczono tytuły "honorowy członek bractwa" Muzeum w Rybniku, Szkole Muzycznej w Rybniku oraz firmie "Classen Pol". Uroczystości zakończyła intronizacja Króla Kurkowego, w trakcie której ksiądz biskup Gerard Bernacki poświęcił nowy sztandar Bractwa oraz ogłosił powołanie kapelanii brackiej z księdzem Franciszkiem Radwańskim na czele.
Rok 2005 to okres stabilizowania struktur Bractwa i podsumowania dziesięciu lat jego współczesnej działalności. Panującym w tym roku był brat Bogdan Górak, który mocno wsparł inicjatywę brata Leszka Maryańskiego. Jej celem było zorganizowanie comiesięcznych spotkań, nazwanych "podkurkami", w ramach których odbywać się miało współzawodnictwo strzeleckie o tytuł najlepszego strzelca roku. Tytuł ten w roku 2005 zdobył brat Adolf Siemaszkiewicz, nauczyciel i mistrz, który wychował wielu świetnych strzelców. Niezwykle istotnym zdarzeniem dla Bractwa było podpisanie porozumienia pomiędzy rybnickim Starostwem Powiatowym a Bractwem. Porozumienie dotyczyło współpracy w realizacji zadań stojących przed Organizacjami. Jednym z efektów tego porozumienia było pozyskanie przez Bractwo siedziby w budynku Starostwa. Pomieszczenia wyznaczone dla Bractwa wymagają sporych nakładów i pracy, ale uważamy, że warto.
Rok 2006 zakończył kadencję Rady Bractwa kierowanej przez osiem lat przez brata Lecha Gęborskiego. Wielka Ława Bractwa wybrała nowego Hetmana w osobie brata Krzysztofa Urbańczyka. Rok ten jest również związany ze strategiczną decyzją Rady, dotyczącą budowy strzelnicy brackiej. Wydzierżawiono stosowny grunt w gminie Jejkowice i rozpoczęto prace projektowe. Oddanie tego obiektu do użytku będzie jednym z najważniejszych kroków w realizacji zadań statutowych Bractwa. Przeprowadzono także drugą edycję "rybnickich spotkań czarnoprochowych". Tytuł "strzelca roku 2006" zdobył brat Marek Harczuk.
Podsumowując opisaną działalność należy się zastanowić nad tym, czy mamy prawo do satysfakcji z naszych działań, czy wypełniamy rolę, jaką nam nakazuje idea bracka, tak wzniośle opisywana w poprzednim odcinku opowiadań o Bractwach Kurkowych. Myślimy, że tak. Chociaż do doskonałości daleka droga, to już teraz stworzyliśmy zespół ludzi, którzy chcą i lubią z sobą przebywać, chcą dawać innym to, co im samym sprawia przyjemność, którzy uczą innych i ciągle uczą się sami kochać naszą małą i dużą Ojczyznę, dbać, by nie zatraciła się pamięć o przodkach tej ziemi i by ich losy znały nasze dzieci i wnuki, aby mieć w sobie spokój i siłę pozwalającą na dystans do szaleństwa czasu, w którym przypadło nam żyć. Chcemy jeszcze wiele uczynić. Priorytetem na pewno jest dążenie do stworzenia systemu edukacji regionalnej pozwalającej w inny sposób niż dotychczas uczyć nasze dzieci historii swojej ziemi ojczystej. Chcemy uczestniczyć w działaniach upiększających naszą ziemię, w których liczy się konsensus pomiędzy rozwojem gospodarczym, a nienaruszoną przyrodą. Chcemy, by ci rybniczanie, którzy wybrali życie na emigracji, zawsze tęsknili do swojego miasta i wspominali je. Tego "chcemy" jest jeszcze wiele. Mamy nadzieję skupić wokół tych dążeń jak największą ilość mieszkańców naszej ziemi i realizować je z powodzeniem.
Opracowali na podstawie dostępnych materiałów Bracia:
Lechu "Mamuśka" Gęborski
Roman "Kali" Zielonka
Braterskie zdjęcia:
warto zajrzeć:
www.bractwokurkowe.rybnik.prv.pl
|
|